czwartek, 29 września 2011

Professional Scrum Master I

18 sierpnia 2011 zdałem egzamin PSM I - Professional Scrum Master ze stajni Scrum.org. Do egzaminu podszedłem po dwudniowym szkoleniu prowadzonym przez Katarzynę Terlecką, certyfikowanego trenera Scrum.org. Samo szkolenie było bardzo ciekawe, sporo zadań praktycznych i ciekawej wiedzy - napewno moge je polecić. Sam egzamin to 80 pytań i godzina czasu by odpowiedzieć na nie. Przed egzaminem warto odświerzyć sobie Scrum Guide (ostatnio było kilka istotnych zmian) oraz zrobić kilka podejść do przykładowego ezaminu Scrum Open Assessment. Próg zdawalności jest dośc wysoki (83%), jednak same pytania nie są trudne, szczególnie dla praktyków.

poniedziałek, 19 września 2011

Program "Który operator"

Wiele osób pyta mnie mailem co z aktualizacja programu "Który operator". Niestety sprawy rodzinne i zawodowe nie pozwalaja mi obecnie na prace nad programem, choć nowa wersja jest juz praktycznie na ukończeniu. Program został chwilowo wycofany z Android Marketu, jako że zminił się adres URL serwisu Ery (teraz T-Mobile), z którego program korzystał.

Proszę zatem o cierpliwość, nowa wersja napewno się pojawi, informacje o niej również.

czwartek, 31 marca 2011

Google Technology User Group, Poland - próba druga

Od jakiegoś czasu nosiłem sie z pomyslem utworzenia polskiej grupy użytkowników technologii Google (GTUG.pl). Grupy takie sa wspierane i promowane przez Google (http://www.gtugs.org/directory.jsp), jednak w żaden sposob nie powiązane z sama firma - podobnie jak np. JUGi i PLAG :) Pierwsza taka probe podjal Tomasz Olszewski jednak porzucił ja z braku czasu. Kilka dni temu zalozyciel GUG.cz (najstarszego i największego GTUGa) Daniel Franc napisał do mnie w tej sprawie. Zaoferował on pomoc w utworzeniu polskich struktur GTUG, na ksztalt tych w Czechach, czyli lokalne GTUGi w dużych miastach (Krakow i Warszawa zostały narazie wspomniane) + jeden wirtualny, koordynujacy działania tych lokalnych. Jeśli grupa powstanie to PLAG stanie się oczywiście jej oficjalną częścią w dziedzinie Androida.

Trochę wstyd ze dopiero teraz powstaje taka grupa, podobne istnija już np. w Armenii, Bialorusi, Kazachstanie, Brunei, Syrii, Ugandzie, Ukrainie, Etiopii czy Ghanie - żeby wspomnieć tylko te bardziej egzotyczne kraje. Mam wiec nadzieje ze tym razem uda się rozkręcić ta inicjatywę, pokazać, że w Polsce jest duży potencjał i wielu użytkowników technologii Google. 

Tak więc poszukiwani są ludzie, którzy chcieli by wziac czynny udział w organizowaniu spotkan, koordynowaniu, tworzeniu strony itp. Jeśli ktoś jest chętny to bardzo proszę o kontakt ze mna na priv. Proszę też o przekazanie tej wiadomości jak największej liczbie potencjalnie zainteresowanych ludzi, JUGów, itp.

Strona internetowa: http://www.gtug.pl/

wtorek, 1 marca 2011

Instalacja Android 2.3.3 na Nexus One - wrażenia

Kilka dni temu rozpoczęła się aktualizacja OTA dla telefonów Nexus One i Nexus S, dostarczająca wersję 2.3.3. Zwykle czekałem pokornie aż przyleci do mojego telefonu, tym razem jednak postanowiłem spróbować zrobić aktualizację ręcznie, nie czekając na jej pojawienie się w telefonie.

Po upewnieniu się, że nic nie trzeba backupować, a sama instalacja przebiega dokładnie tak samo jak OTA, pobrałem plik stąd, zmieniłem nazwę na update.zip (na niektórych stroanch z opisem ostrzegają by nie nazwać na update.zip.zip :-), przegrałem do katalogu głównego karty SD i wyłączyłem telefon. Po kilku głębokich wdechach włączyłem telefon przyciskając co jakiś czas odpowiednie przyciski (szczegółowy opis dostępny jest np. tutaj). Kilka restartów i mogłem cieszyć się nową wersją Androida. Tylko czym się tu cieszyć? Poniżej krótki opis co mnie cieszy a co nie.

1. Pasek powiadomień - wygląda ładnie (kolorowe, zielone ikonki) dopóki się go nie rozwinie. Na ciemnym tle rażą jasne prostokąty. Powinny być raczej troszkę bardziej stonowane, jak całe GUI. Ich kolor niewiele się zmienił w stosunku do poprzedniej wersji. W nowej wersji na ekranie powiadomień po rozwinięciu panuje bałagan - zbyt dużo odcieni szarości, od czerni do jasnego szarego. 


2. Nowe GUI - jest ładne. Ciemne, stonowane, bardziej kanciaste, surowe. Chciałoby się powiedzieć, że w stylu szwedzkim. Przyciski są prawie niezaokrąglone, pojawiły się zielone dodatki. Menu w programach jest półprzezroczyste. 


3. Pomarańczowy kolor zaznaczenia - do tej pory mi nie przeszkadzał ale przy tej kolorystyce po prostu szpeci. Delikatny zielony byłby dużo ładniejszy, ewentualnie jakiś stalowo-szary, grafitowy.


4. Wygląd aplikacji - porażka. Ja rozumiem, że za aplikacje odpowiadają inni developerzy, ale wygląd aplikacji powinien zależeć od systemu operacyjnego. Nawet w najprostszym Windowsie XP gdy zmienię styl na oliwkowy to dobrze napisane aplikacje będą miały kolor oliwkowy. Jedynie aplikacja do kontaktów i dzwonienia wygląda natywnie, inne podstawowe aplikacje (SMSy, Android Market, GMail, GTalk, przeglądarka) wyglądają jak wrzucone z innego systemu (de facto z wersji 2.2, która była szaro-biała, a nie czarna). Wygląd tych aplikacji jest zaszyty na sztywno i nie zależy od wyglądu systemu - a szkoda, liczyłem na to, że ich wygląd zmieni się w nowym systemie. Dodatkowo znowu straszy pomarańczowy pasek postępu...


5. Niekonsekwencje - nie wszystkie kontrolki zostały zmienione. Np. kontrolka do zmiany daty/czasu nadal jest zaokrąglona i wygląda idiotyczne obok nowych przycisków, podobnie jak zaokrąglona ramka z jasnoszarym gradientem:

 

BTW jeśli już używać własnych kontrolek to wszędzie a nie tylko do części komponentów. Dlaczego? Dlatego, że potem wyglądają głupio gdy te standardowe zmienia wygląd:



Jeśli nawet ja, który na co dzień nie zajmuję się grafika ani designem widzę taki rzeczy, znam kilku ludzi, którzy znają się na tym dużo lepiej niż ja - to dlaczego w takiej firmie jak Google nie ma nikogo kto by przypilnował by GUI było spójne? Szczególnie, że w wersji 2.3 jednym z głównych są właśnie zmiany w wyglądzie, powinny być więc szczególnie dopracowane.

Poniżej kilka moich propozycji jak mógłby wyglądać interfejs Androida w wersji 2.3:


 

 



wtorek, 8 lutego 2011

Google I/O 2011 - rejestracja rozpoczęta i... zakończona

Wczoraj rano (czasu PST) rozpoczęła się rejestracja na konferencję Google I/O 2011 - i po 60 minutach  zakończyła z powodu sprzedaży wszystkich biletów. Około 5000 (w sumie) biletów zostało wyprzedanych na pniu a ruch był tak duży, że strona rejestracyjna się zawieszała (nie była hostowana przez Google ale firmę zewnętrzna na platformie ColdFusion) a wielu chętnych przez większość czasu zmagało się z błędem 503 przy próbie rejestracji. Wiadomo było, że trzeba się śpieszyć z rejestracją, ale chyba nikt nie spodziewał się, że bilety znikną tak szybko. Tak faktycznie to dziś sprzedała się tylko część biletów, gdyż uczestnicy zeszłorocznej konferencji mieli dostęp do rejestracji tydzień wcześniej i po cenie niższej o 100$, więc zapewne spora część puli wejściówek była już sprzedana w chwili otwarcia publicznej rejestracji. Ci, którzy zaspali maja czego żałować. Tak szybkie tempo sprzedaży biletów pokazuje, jak wielkim potencjałem - w oczach uczestników - dysponuje Google. Zapewne niektórych skusiła też perspektywa otrzymania najnowszego urządzenia z Androidem: w zeszłym uczestnikom rozdano po 2 telefony - pierwszy dostali pocztą przed konferencja (Nexus One lub Motorola Droid) a drugi w trakcie konferencji (HTC EVO IV). W tym roku - jeśli będą - może to być Motorola XOOM, moze Cr-48 (testowy netbook z Chrome OS). Nie zmienia to jednak faktu, że developerzy wierzą w Google, mimo spekulacji i narzekań z różnych stron: na jedno główne źródło przychodów firmy, na nieudane produkty (Wave, Buzz), dziwne decyzje (wycofanie ze wsparcia kodeka H.264 w Chrome, konkurowanie Chrome OS i Androida), fragmentację Androida itd. 

Poniższe zestawienie pokazuje jak zmieniała się konferencja Google I/O na przestrzeni 4 lat:



Powyższe dane pokazują jak bardzo Google I/O zyskała na atrakcyjności wśród uczestników. W poprzednich latach była to konferencja dla prawdziwych entuzjastów technologii Google, teraz - z powodu Androida i tabletów (czyli produktów masowych, na których można nieźle zarobić) - stała się dużo bardziej popularna i rozpoznawalna. Google dba też o tych, którzy nie mogą brać udziału w konferencji - materiały video i prezentacji z poprzednich lat są dostępne online za darmo, a tzw. keynote z konferencji w roku 2010 był transmitowany na żywo, tak więc zapewne i w tym roku tak będzie.

Czego możemy spodziewać się w tym roku? Na pewno konferencja będzie się kręcić wokół Androida 3.0, być może zostaną pokazane jakieś nowe usługi (zapowiedziane prawie rok temu Google Music?), rok czasu mija również od zapowiedzi Google TV, może dowiemy się czegoś więcej na temat Chrome OS. Być może też, Google zaskoczy czymś niespodziewanym.


Dla przypomnienia: 

Google I/O to największa konferencja organizowana przez Google, corocznie, od 2008 roku. Omawiane są na niej najnowsze trendy i technologie, prezentowane są zapowiedzi nowych produktów i usług (tak było rok temu np. z Androidem 2.2), spotyka się tam społeczność GTUGów (Google Technology User Group) z całego świata. Odbywa się w maju w Moscone Center w San Francisco, występują na niej pracownicy Google, prezentując różne technologie takie jak Android, GWT, App Engine, JavaScript, Chrome, Maps i Earth.

czwartek, 3 lutego 2011

Video z konferencji Google dostępne

Google udostępniło nagranie video z wczorajszej konferencji prasowej. Można w nim zobaczyć wszystkie opisywane w przytoczonym powyżej artykule nowości. Wszystkich, którzy nie oglądali wczorajszej konferencji na żywo zachęcam do tego bo naprawdę warto.

środa, 2 lutego 2011

Po konferencji w Googleplex - Android Market w przeglądarce, brak Google Music

Właśnie zakończyła się konferencja prasowa w siedzibie Google. Na początku wystąpił Andy Rubin i przedstawił plan konferencji i opowiadał ogólniki na temat przyszłości, nowych urządzeń, możliwości jakie daje praca w chmurze itp. Potem na scenie pojawiali się kolejni prezenterzy, prezesi i inni ludzie z  firm współpracujących z Google by zaprezentować nowości w systemie.

1. Prezentacja nowych możliwości w Androidzie 3.0
- nowy interfejs użytkownika, nowe elementy systemu (pasek systemowy, widżety, przyciski software'owe, drag&drop, pasek aplikacji/akcji). To już znamy.
- prezenter pokazał normalną, marketową wersje gry Fruit Ninja, jako dowód na kompatybilność ze starszymi aplikacjami. To miłe, Fruit Ninja na na tablecie wygląda świetnie.
- fragmenty, czyli nowy element UI został zaprezentowany na przykładzie na przykładzie GMaila., 3 fragmenty przełączające się dynamicznie. Bardzo pozytywne wrażenie.
- wydajność - sprzętowe wsparcie dla akceleracji grafiki 2D i 3D, nowy framework do animacji - RenderScript, pozwalający na tworzenie płynnych animacji. Na prezentacji pokazano przewracanie strony w książce - robi wrażenie.
- przypomnienie nowości w Google Maps
- Google Body - aplikacja do oglądania anatomii człowieka, możliwość włączania i wyłączania różnych warstw. Ciekawe, to nowość o której nie mówiono.

2. Prezentacja gier 
- Monster Madness - nawalanka TPP z potworami. Posiada tryb multiplayer. Wykorzystuje możliwości grafiki 3D, ale sama gra raczej cienka.
- Great Battles of Middleages - strategia 3D. Na tablecie fajnie będzie się sterowało oddziałami rycerzy.

3. Nowości w multimediach
- video chat ze stabilizacją obrazu w Google Talk.
- aplikacja CNN - wykorzystanie fragmentów,video na żywo, iReport (dzielenie się zdjęciami i video na platformie CNN), 

4. Zmiany w Android Markecie
- Android Market Web Store - wyszukiwanie, kupowanie i instalacja aplikacji przez przeglądarkę. Prosto do telefonu. Nareszcie.
- możliwość dzielenia interesujących aplikacji przez wysłanie linka do aplikacji, którego można otworzyć w przeglądarce oraz w telefonie - wtedy uruchomi się aplikacja Market w telefonie. Można też łatwo zoabczyć wszystkie aplikacje danego dewelopera, tutaj można zobaczyć moje.
- przeglądanie listy kupionych aplikacji, instalacja na nowych urządzeniach, możliwość nazywania urządzeń na liście w celu łatwej identyfikacji.
- możliwość ustawiania ceny aplikacji w rożnych walutach by uniknąć przeliczania i często śmiesznych, niezaokrąglonych cen.
- nowe możliwości zarabiania na aplikacjach: In-App purchases czyli płatności wewnątrz aplikacji. Otwiera to możliwości sprzedaży prawdziwych lub wirtualnych dóbr (abonament, dodatkowe poziomy, wersja pro). nie trzeba już przygotowywać wersji darmowej i wersji pro. Do tej pory deweloprzy musieli korzystać z API firm trzecich (np. PayPal), teraz taka możliwość będzie wbudowana w samą platformę Android.

Na tym konferencja się zakończyła, po niej pracownicy Google prezentowali  z tylu sali właśnie ogłoszone nowości, by każdy mógł się z bliska z nimi zapoznać. Pogłoski o zmianach w Markecie się sprawdziły, nie potwierdziły się zaś plotki na temat usługi Google Music.

Webowy Android Market już działa, ale chyba jeszcze nie w pełni. Pozwala na wyszukiwanie aplikacji, ale podczas próby zalogowania na swoje konto dostaję komunikat "Invalid request".


AKTUALIZACJA 20:57

Google potwierdziło na Twitterze problem z logowanie do Marketu, który jednak podobno nie dotyczy wszystkich. Trwają prace nad poprawą tego błędu.


AKTUALIZACJA 21:28


Android  Market w przeglądarce już działa. Jednak próba ściągnięcia aplikacji na telefon kończy się wyjątkiem:

java.util.concurrent.ExecutionException: com.google.net.rpc.RpcException:DEADLINE_EXCEEDED;null;StartTimeMs=1296678359563;NoResponse;TCP;Deadline=10.0;CliLog=256;SrvLog=256;FailFast;ReqSecLevel=integrity;RespFormat=UNCOMPRESSED;/MixerService.CheckPurchasePermission;LastReqID=6ea9e5ec2638b711;LastGlobalID=158b5b38c868b7a1;Server=10.222.93.22:25335;Originator=finsky;Tag=


Java w tle :)

AKTUALIZACJA 21:40


Działa! Instalowanie aplikacji w telefonie przez przeglądarkę działa błyskawicznie.

Konferencja prasowa Google - co nas czeka?

Na godzinę 10:00 czasu PST 3 lutego 2011 (środa) Google zapowiedziało konferencję prasową w swojej siedzibie (co nie zdarza się często), na której ma zostać dokładnie zaprezentowany najnowszy Android - wersja 3.0 Honeycomb. Zapewne jako urządzenie do prezentacji posłuży Motorola XOOM, zaprezentowana niedawno na targach CES jako pierwszy tablet z Androidem 3.0.  Dodatkowo mowa jest o nowościach w ekosystemie Androida i demie (an in-depth look at Honeycomb, Android ecosystem news, and hands-on demos). Tyle oficjalnie. A nieoficjalnie...

Różne źródła podają, że zostanie zaprezentowana w końcu webowa wersja Android Marketu. Byłby to spory krok naprzód po drobnych ulepszeniach w aplikacji w telefonie. Możliwość łatwego wyszukiwania i zakupu aplikacji po podstawa, która niestety troszkę do tej pory kulała. 

Android Market w przeglądarce pokazany na Google I/O 2010

Druga potencjalną nowością ma być zapowiedziany prawie rok temu na konferencji Google I/O 2010 serwis z muzyką - Google Music. Ma on polegać na tym, że użytkownik będzie mógł przechowywać swoją kolekcję plików muzycznych na serwerach Google i dzięki temu mieć do nich dostęp z dowolnego urządzenia. Długi czas, jaki zajmuje wprowadzenie tego rozwiązania na rynek związany jest nie z pracami programistycznymi, ale z problemami prawnymi i marketingowymi: kwestia praw autorskich i przekonanie dużych wytwórni do wejścia w takie rozwiązanie nie są sprawami łatwymi. Nad Google Music opiekę przejął sam "ojciec" Androida czyli Andy Rubin by przyspieszyć pracę nad tym projektem. 

Na poniższym video można zobaczyć jak wyglądała prezentacja w/w nowości na Google I/O 2010


Transmisję z tego wydarzenia będzie można oglądać na żywo w serwisie YouTube pod adresem http://www.youtube.com/android

czwartek, 27 stycznia 2011

Android 3.0 (Honeycomb) preview - część 1 - platforma

Google nie zwalnia tempa, a nawet przyspiesza. Nie ostygł jeszcze piernik (Android 2.3 Gingerbread), który jak na razie dostępny jest tylko na Nexusie S (nawet Nexus One jeszcze nie dostał aktualizacji - choć podobno jest już ona bardzo blisko) a Google już udostępniło podgląd SDK do nowej wersji (3.0 Honeycomb) oraz informacje o nowościach w niej zawartych. Nie jest to jeszcze ostateczna wersja (nie można aplikacji stworzonych za jej pomocą umieszczać w Markecie), ale ma ona pozwolić deweloperom zapoznać się z nowym API i zachęcić do przeprojektowywanai swoich aplikacji tak, by poprawnie wyglądały i działały także na tabletach - Android 3.0 jest systemem specjalnie zaprojektowanym pod ich kątem

Nowości jest naprawdę sporo, to chyba najbardziej rewolucyjna wersja Androida jaka do tej pory powstała. Poniżej wymienię najważniejsze nowości .dla użytkownika końcowego. Nowości w SDK znajdą się w osobnym wpisie.

1. Przebudowany interfejs użytkownika - interfejs uzytkownika zostal przebudowany z mysla o urzadzeniach z duzymi ekranami, czyli glównie tabletach. Jest on wirtualny i "holograficzny" (pólprzezroczysty?) oraz zorientowany na zawartosc (tresc).
  a) System Bar - zastapil Notification Bar, zostal przeniesiony na dól ekranu, dodano do niego przyciski (Home, Back, Menu), które emuluja fizyczne przyciski.
  b) Action Bar - jest to de facto menu kontekstowe, które jest zalezne od aplikacji. To aplikacja decyduje czy, kiedy i co ma byc pokazane na pasku akcji. Pasek umieszczony jest na górze ekranu.
  c) Modyfikowalne ekrany uzytkownika - uzytkownik ma do dyspozycji piec konfigurowalnych ekranów, na których moze umiescic praktycznie wszystko.
  d) Ostatnio używane aplikacje - za pomoca paska systemowego uzytkownik ma dostep do ostatnio uzywanych aplikacji, dzieki czemu latwo przelaczac sie pomiedzy aplikacjami. Podczas przelaczania widac aktualna zawartosc okna aplikacji, by latwiej ja zidentyfikowac.





2. Przebudowana klawiatura - klawiatura została przebudowana by wykorzystać ilość miejsca jaką daje ekran tabletu. Zmieniono kształt i położenie klawiszy, dodano też nowe klawisze (np. Tab). Wprowadzanie tekstu powinno być dzięki temu łatwiejsze i szybsze. Klawiatura przypomina trochę tę z iPada.

3. Poprawione zaznaczanie tekstu, kopiowanie i wklejanie - nowe UI pozwala na łatwe zaznaczanie tekstu za pomocą przyciśnięcia słowa. Pojawiają się wtedy strzałki, za pomocą których można dokładnie zaznaczyć tekst jaki chcemy. Na pasku akcji pojawiają się odpowiednie akcje: copy, paste, share, find, itp.


4. Nowe opcje łączności - nowy Android pozwala na podłączenie klawiatury przez USB lub Bluetooth, dodano wsparcie dla profili A2DP (np. słuchawki) i HSP (np. zestawy z mikrofonem), wsparcie dla M/PTP (Media/Picture Transfer Protocol), dzięki któremu można synchronizować pliki bez konieczności montowania karty SD jako pamięci masowej.

5. Zaktualizowane standardowe aplikacje - aplikacje zostały przebudowany, by wykorzystywać większy rozmiar ekranu:
  a) Przeglądarka - nowe opcje nawigacyjne, przeglądanie w zakładkach, tryb incognito, możliwość synchronizacji zakładek z Google Chrome, automatyczne logowanie na stronach Google, poprawiony zoom i przewijanie.
  b) Aparat i galeria - łatwy i szybki dostęp do opcji aparatu (focus, lampa, zoom, itp), przeglądanie galerii w trybie pełnoekranowym, łatwiejszy dostęp do zdjęć przez miniaturki.
  c) Kontakty - aplikacja składa się z dwóch paneli (jeden z listą, drugi ze szczegółami), ulepszono formatowanie numerów telefonów (bazuje na kraju i bibliotece do parsowania numerów międzynarodowych,) 
  d) Email - podobnie jak kontakty aplikacja używa dwóch paneli, jeden z listą wiadomości, drugi z podglądem treści. Dodano także widżet wyświetlający informację o wiadomościach.





Wideo z zapowiedzią wersji 3.0:

poniedziałek, 24 stycznia 2011

Brązowy pas w Black Belt Factory (aka Java Black Belt)

Kilka dni temu zobaczyłem na jakimś blogu ikonkę z BlackBeltFactory mówiącą o tym, że autor posiada tam brązowy pas. Przypomniałem sobie, że i ja kiedyś zdobywałem tam kolejne pasy dochodząc nawet do niebieskiego. Szybko więc zalogowałem się na portalu i zobaczyłem, że do brązowego pasa brakuje mi raptem 6 punktów. Wybrałem więc dwa testy (Refactoring i JUnit 4), które wydawały mi się w zasięgu wiedzy ( i były także w zasięgu moich punktów - o tym niżej) i zdawszy je zostałem dumnym posiadaczem brązowego pasa:


Mój profil znajduje się pod tym adresem (oraz tym adresem - nie, nie wiem dlaczego są dwa - to zapewne zaszłość po poprzednich wersjach portalu). Można w nim zobaczyć jak wyglądała moja ścieżka do brązowego pasa. 

Dla tych co nie wiedzą opiszą jeszcze na czym polega idea Black Belt Factory:

Portal Black Belt Factory jest portalem "społecznościowym", gdzie użytkownicy tworzą testy i pytania do nich na temat programowania. Początkowo była to tylko Java (stąd nazwa Java Black Belt), teraz zakres testów rozrósł się troszkę (tutaj można zobaczyć listę testów) jednak nadal koncentruje się wokół Javy. Za wkład w rozwój portalu (dodawanie, poprawianie, zgłaszanie pytań) dostaje się punkty (contribution points), które można przeznaczyć na zdawanie egzaminów. Dodatkowo punkty można zdobyć za promowanie portalu - szczegóły pod tym adresem. Za zdane egzaminy dostaje się punkty wiedzy, które maja przełożenie na kolor pasa jaki się aktualnie posiada. Tylko tyle i aż tyle. Wszystkie te zasady są dokładnie opisane na stronach BBF. 

Zachęcam wszystkich do sprawdzenia swojej wiedzy :)