piątek, 13 sierpnia 2010

Z dużej chmury mały deszcz - Voice Actions i Chrome to Phone

Niestety żadna z zapowiedzi na dzisiejsza konferencję Google Mobile się nie sprawdziła. Na konferencji zapowiedziano dwie rzeczy:
  1. Voice Actions
  2. Chrome to Phone
      1. Voice Actions - to połączenie Voice Search i widżetu Google Search. Polega ono na tym, że użytkownik może wypowiedzieć jedna z komend:
      • send text to [contact] [message]
      • listen to [artist/song/album]
      • call [business]
      • call [contact]
      • send email to [contact] [message]
      • go to [website]
      • note to self [note]
      • navigate to [location/business name]
      • directions to [location/business name]
      • map of [location]
      a usługa odpowiednio je zinterpretuje przekazując do odpowiedniego programu. Jak to działa można zobaczyć na poniższym video:



      Robi to niezłe wrażenie, niestety diabeł - jak to zwykle - tkwi w szczegółach. A są one takie, że wymagane jest posiadanie wersji 2.2 Androida, aplikacja działa tylko w języku angielskim (przynajmniej na razie, mimo że w ustawieniach można wybrać iny język...) i - co o wiele gorsze - jest dostępna tylko dla użytkowników angielskojęzycznych aplikacja jest już dostępna dla wszystkich lokalizacji. Dla nie angielskojęzycznych użytkowników aplikacja jest ciężka w użyciu, u mnie rozpoznała tylko jednego adresata z kontaktów, nie zna takich miast jak "Katowice" czy "Cracow", ale już "Poland" rozpoznaje. Sprawę z kontaktami można rozwiązać definiując dla nich fonetyczne brzmienie. Niestety nie było dane mi tego sprawdzić bo po kilku próbach pojawił mi się taki oto ekran przy próbie wyszukania czegokolwiek:


      Połączenie z internetem oczywiście działało, może więc serwer usługi się zapchał po tym jak wszyscy po konferencji prasowej rzucili się do testowania usługi? 

      2. Chrome to Phone - to rozwiązanie bazujące na Cloud to Device Messaging (C2DM), pozwalające na przesyłanie danych bezpośrednio z przeglądarki Chrome (za pomocą pluginu) do urządzenia z Androidem (aplikacja odbierająca dane). Po drodze znajduje się jeszcze serwer działający na Google AppEngine. Schemat działania przypomina problem producent-konsument:
      • aplikacja w telefonie rejestruje się w usłudze C2DM i dostaje unikalny numerek ID
      • aplikacja w telefonie wysyła numerek ID i dane użytkownika do serwera AppEngine, który zapamiętuje te dane
      • plugin z przeglądarki wysyła dane POSTem do serwera
      • serwer autoryzuje użytkownika i szuka mapowania dla danego użytkownika, po czym (jeśli znajdzie oczywiście) wysyła POSTem URLa do usługi C2DM, która "wpycha" dane do aplikacji w telefonie
      • aplikacja odbiera dane za pomocą broadcast receivera, i przekazuje dane za pomocą nowej intencji (jakieś lepsze tłumaczenie albo chociaż odmiana słowa Intent?) do odpowiedniej aplikacji
      Jak to działa w praktyce możecie zobaczyć tutaj:


      Aplikacja obsługuje linki do przeglądarki, Google Maps, YouTube, numery telefonów (zaznaczone na stronie) oraz dowolny tekst zaznaczony na stronie (wysyłany do schowka w telefonie). 

      Projekt Chrome to phone jest udostępniony jako open source i ma służyć jako przykład użycia techniki C2DM. 

      2 komentarze:

      1. "Chrome to Phone" zapowiada się bardzo ciekawie. Według mnie to jedna z ciekawszych funkcji, jaka weszła do Froyo.

        Szkoda tylko, że: "The Android app is only available in AU CA GB IE NZ US ZA.". Wystarczy poczytać komentarze na [1]

        Próbowałem sobie to zainstalować z google code [2], ale póki co te wersje również nie działają (HTC Desire, Froyo 2.2).

        [1] https://chrome.google.com/extensions/detail/oadboiipflhobonjjffjbfekfjcgkhco?hl=pl
        [2] http://code.google.com/p/chrometophone/

        OdpowiedzUsuń
      2. Nie wiem czemu nie widac jej w innych lokalizacjach, u mnie z ustawionym jezykiem EN ale PL karta sim aplikacja jest widoczna - moze to kwestia czegos innego?. Tylko czego...

        OdpowiedzUsuń