Wczoraj zakończyły się targi CES (Consumer Electronic Show) w Las Vegas. Są to targi elektroniki konsumenckiej, można na nich zobaczyć praktycznie każdą elektronikę. Pod kątem Androida było bardzo ciekawie. Co prawda pokazano na nich chyba więcej prototypów niż końcowych urządzeń ale i tak było co oglądać i jest na co czekać. Z telefonów nie pokazano praktycznie nic nowego - głównie modyfikacje istniejących modeli dla konkretnych operatorów i nowych form transmisji (LTE). Targi zostały zdominowane przez tablety (tak też ma wyglądać rok 2011).
Rzeczy na które warto zwrócić moim zdaniem uwagę to:
1. Motorola Xoom - Pierwszy tablet z Androidem Honeycomb, 10" wyświetlacz, dwurdzeniowy proces nVidia Tegra, rozdzielczość 1280x800, 1GB RAM, 2 kamery (5 i 2 mpix), wideorozmowy.
2. Asus Eee Pad Transformer - tablet z dołączaną klawiaturą, 10" wyświetlacz, dwurdzeniowy procesor nVidia Tegra, Android Honeycomb.
3. Tablety Panasonic Viera - 10", 7" i 4" urządzenia pozwalające na sterowanie telewizorami tegoż producenta. Na pokładzie Android 2.2, wyjście HDMI, porty USB.
4. Samsung TX100 Sliding PC 7 - co prawda nie Android na pokładzie ale WIndows 7, ale urzązenie bardzo ciekawe. Tablet a po rozsunięciu note/net book z normalna (jak na takie urządzenie) klawiatura. 10" ekran o rozdzielczości 1366x768, procesor 166 GHz Intel Oak, USB, HDMI, czytnik kart, 2GB RAM, dysk SSD.
5. Odtwarzacz samochdowy Asteroid - Android jest już wszędzie, nawet w samochodzie. Odtwarzacz ten potrafi współpracować z iPodem, kartami SD, pamięciami USB, zestawami Bluetooth. Posiada też wbudowane radio AM/FM i sterowanie głosowe. Ponadto można go rozbudować o moduł GPS oraz 3G (przez porty USB i Bluetooth). Do sterowania służy pokrętło i wyświetlacz 3,2". Podobno nawet Google Maps można uruchomić...
6. Microsoft Surface 2.0 - długo oczekiwane rozwiązanie Microsoftu dla domowej rozrywki i biznesu. De facto jest to 40" ekran o rozdzielczości Full HD przykryty panelem dotykowym, a wszystko to zamontowane na ścianie lub w stole w obudowie o grubości 10 cm i napędzane oprogramowanie Microsoftu. Pozwala ono na łatwa i intuicyjna manipulacje zdjęciami i dokumentami. Produkt w tym roku ma w końcu być dostępny w sprzedaży.







0 komentarze:
Prześlij komentarz